piątek, 27 stycznia 2017

Zabawki sensoryczne do karuzeli.




  Już niedługo termin porodu, powiem wam szczerze, że o niczym innym nie potrafię myśleć, więc zaczęłam szyć! Szyję prawie non stop, tylko robię przerwy na ćwiczenia i jedzenie ;). Największą przyjemność sprawiają mi oczywiście zabawki i dodatki do pokoju dla małej :)
  Zastanawiam się, czy nie zacząć szyć ubranek mimo, że ma już ich od groma ;)... może coś na lato ;)?
   Ale teraz nie o tym mowa. Naczytałam się o tym, że małe dzieci widzą tylko czerń i biel, że odróżniają jedynie kontrasty i proste figury. Więc dlaczego wszystkie zabawki, nawet dla tych najmłodszych są tak kolorowe i wymyśle? Wniosek prosty, żeby przyciągnąć rodzica do zakupu :) Córcia na początku zapewne większość czasu będzie spędzała w kołysce, w której jest karuzela z trzema kolorowymi zwierzątkami. Postanowiłam, że uszyje jej zabawki sensoryczne, które potem mogą służyć jako karty do zabawy.

Wystarczą:
- filc biały
- filc czarny
- nici, nożyczki, coś do odrysowywania
- ewentualnie wstążka

Kwadraty mają bok (koło średnicę) o długości 8cm. Kształty wiadomo dowolne, starałam się wybrać przyjemne i proste, nienachalne.

Oto jak powstawały:












17 komentarzy:

  1. Bardzo fajna i sprytna. Będę potrzebowała karuzeli za kilka miesięcy, może i ja sama wykonam :) A Tobie powodzenia i zdrówka. Oby wszystko się dobrze potoczyło, a córcie jak zobaczysz to już będziesz się czuła najszczęśliwsza na Ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądają i fajnie, że mogą później służyć jako karty. Bardzo ciekawy pomysł! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie sprytne i pomysłowe:)) Wszystko czeka już na maleństwo:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Córcinym oczkom na pewno się spodobają :)
    Zajrzyj do dobrej księgarni lub poszukaj w necie - jest sporo kontrastowych baaardzo fajnych książeczek :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszły pięknie :) Ja szyć nie potrafię, ale może kiedyś się za to zabiorę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie coś dla dziecka jest bardzo ważne już od pierwszych miesięcy. Więc na świetny pomysł wpadłaś. Warto urozmaicać te rzeczy, na których maluch będzie skupiony. To rozwija jego ciekawość życia. Gratuluję pomysłu. I myślę, że twoje dziecko będzie miało takie stymulacje na każdym etapie życia.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne te zawieszki pamietaj że taki maluch widzi kolory czerwony, zołty, biały i czarny wiec możesz wzbogacic swoje zawieszki o dodatkowe kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjątkowe zawieszki.Śliczne.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo sprytne rozwiązanie i jakie praktyczne!Miałaś niesamowity pomysł! Zdecydowanie zrobię coś podobnego swojemu dziecku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Prosty i świetny pomysł :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  11. No cos juz slyszalam ze tylko szyjesz;) kochana odpoczywaj ;) a karuzela jest super wkoncu to potrzeba jest matka wynalazkow ;) mala na pewno zainteresuje sie ja bardziej niz ta kolorowa wiem to z doswiadczenia;) buziaki.aa ciuszki.. No to. to juz jest mega wyzwanie ;) jak dla mnie dla Ciebie pewno to rybka;)

    OdpowiedzUsuń
  12. takie zabawki naprawdę fajnie wpływają na rozwój maluchów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobry pomysł i piękne wykonanie. Nic nie cieszy tak bardzo, jak własnoręcznie wykonane ozdoby dla malucha :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zabawki sensoryczne to naprawdę świetny pomysł :) Na pewno przydałby się jeszcze szumiący miś, tzw. wishbear, że mama i maluszek mogli spać sobie spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Radosnych Świąt! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czarno białe kafelki bardziej podobają mi się niż zwierzątka :)
    Ciekawe co bardzie woli dzidziuś :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)