czwartek, 10 listopada 2016

Virobi Slim robomop




   Chciałabym wam przedstawić mojego nowego pomocnika - robomop od Viledy. Jeśli śledzicie nasze ostatnie notatki zapewne wiecie, że już niedługo spodziewamy się w domu dzidziusia. Codzienne odkurzanie oraz mycie podłóg zapewne zejdzie na drugi czy nawet trzeci plan. Problem w tym, że mamy kotki, których sierść niestety na bieżąco zbiera się na podłodze, pod kanapami, itp.
 

  Początkowo zastanawiałam się nad odkurzaczem tzw. i-robotem, ale po podsumowaniu opinii oraz cen postanowiłam zacząć od "lżejszego" sprzętu. Oczywiście od razu po zakupie włączyłam urządzenie i testowałam go na dwóch powierzchniach - tej już po odkurzeniu oraz tej przed (w obu przypadkach na panelach). Pierwsza reakcja - śmieszna zabawka, zobaczymy za 30min efekty, a naszych kotów - syczenie,uciekanie, aż w końcu pilnowanie i bieganie na nim ^^. Ku naszemu zaskoczeniu nawet w części już odkurzonej okazało się, iż znajdą się pewne kłębuszki sierści.





   Mop posiada 2 tryby czasowe- 30minutowy oraz 2godzinny, ale można go także wyłączyć w trakcie pracy. Jego ceny wahają się między 107zł - 185zł ( w tym przesyłka), aczkolwiek ostatnio można było go dostać w Lidlu za 99zł. Przy pełnym naładowaniu ma możliwość pracy nawet do 8h, co zapewne ułatwia fakt, iż raz naładowany przy programie 30min może pracować ponad tydzień bez ponownego ładowania. Mieści się pod większość mebli, ale niestety nie udaje mu się samemu wjechać na inne nawet lekko wyższe powierzchnie, np, próg, dywan (nawet sylikonowy, płaski dywanik). Wymiata nawet spod mebli, do których odkurzacz nie ma możliwości wjechania, ale czasami rozrzuca pewne elementy po pomieszczeniu, np. koci pyłek potrafi rozrzucić. Przed użyciem najlepiej schować elementy, które mogą go blokować tzn. zabawki, siatki, małe dywaniki,itd. Posiada wymienne końcówki - elektrostatyczne wkłady - dla jednych wielokrotnego innych jednorazowego użytku. Osobiście uważam, że przy częstym używaniu, nie ma sensu non stop dokupywać nowych, a jedynie, oczyścić z sierści i przeprać w ręku dostępne już części. Samemu łatwo się przekonać, że dany krążek już nie przyczepia sierści i należy go wymienić. Ceny takich końcówek wahają się między 12zł- 40zł za 20 krążków. Jeśli chodzi o dźwięk ciężko mi określić, gdyż owszem nie jest głośny, co ie zmienia faktu, iż spodziewałam się, że takie urządzenie wręcz go nie wydaje, a jednak szumi oraz całkiem znacząco odbija się od powierzchni.



Podsumowując:

Zalety 
- cena
- wielkość
- 2 tryby
- wjeżdża w bardzo trudno dostępne miejsca
- niesamowity oszczędzacz czasu i kręgosłupa :)
- nadaje się do każdego rodzaju podłóg
- idealny przy posiadaniu kota lub psa

Wady
- problemy z przejazdem po progach
- nie wjeżdża na inne powierzchnie np. dywan
- czasami rozrzuca brud


Neutralne
- głośność
- wymienne wkłady


   Osobiście bardzo polecam go właścicielom pupili domowych lub osobom z małą ilością czasu. Ja zdecydowanie jestem z niego zadowolona i wiem, że będzie mi długo służył, może z czasem zdecyduję się na i-robota, ale obecnie starcza nam w 100%. A czy może któraś z czytelniczek posiada takie cudeńko i chce się z nami podzielić opinią?


*Notatka, nie jest notatką sponsorowaną, jedynie moją oceną przetestowanego produktu.





 

13 komentarzy:

  1. Mi też by się taki przydał.Dobra sprawa,pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam i zapraszam do mnie.Nominowałam Cie do Liebster Award,szczegóły na blogu:))

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że nie za późno już , lecę zobaczyć ;)

      Usuń
  2. Jak to we wszystkim są plusy i minusy, ale muszę przyznać, że to fajny gadżet.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. zastanawiałam się nad jego zakupem i troszkę żałuję, że nie przyszłam wcześniej do Lidla. Szybko się rozeszły. Zawsze to pomoc przy sprzątaniu w stosunkowo niskiej cenie. Może za jakiś czas znów się pojawią.
    Dzięki za pomocną recenzję :)
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh... a u nas został niedoceniony bo nawet dzisiaj widziałam, że jeszcze jest kilka, czasami wracają, może jeszcze uda Ci się go złapać :)

      Usuń
  4. Zapewne będzie to w Twoim domu przydatne urządzenie, ale jestem przekonana, że i tak nie uciekniesz od samodzielnego przecierania i odkurzania podłóg/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh na pewno nie, ale dzięki temu zamiast codziennie odkurzam co 3-4 dni :)

      Usuń
  5. A ja go już miałam w koszyku w Lidlu, ale zrezygnowałam z zakupu, jakoś nie byłam przekonana. Ale po Twojej opinii zaczynam trochę żałować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja siostra ma podobny ale jakoś nie robi szału w domu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie ma zwierzaków, albo mało sierściowe hihi

      Usuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)