środa, 4 maja 2016

Taka sobie majówka oraz kilka propozycji na nudę w domu!



   Ach te kilka dni majowych minęło tak szybko! Mam nadzieję, że bez względu na to jak wam minęły jesteście z nich w 100 procentach zadowoleni ;). Była piękna pogoda, ale też trochę popadało, nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam burze, szczególnie, że to były jedne z pierwszych w tym roku!
  
   Pierwszą część majówki razem z mężem spędziliśmy na grilowaniu razem ze znajomymi, a potem pojechaliśmy do zamku w Krzyżtoporze. Trafiliśmy akurat na dzień pełen występów oraz pieczonych pyszności.




 

 

















   Ale kolejne dni spędziliśmy na wylegiwaniu się w domku. Wtedy też pomyślałam o tym, jak wiele jest poradników typu " co robić w domu z dziećmi kiedy się nudzą", albo "jak spędzać z dziećmi deszczowe dni" , a co z dorosłymi? Czasami dorośli również mogą się nudzić ^^, a podobno w domu zawsze jest co robić! Dlatego też pomyślałam o skonstruowaniu takiego mini poradnika dla par (ale nie tylko) "Jak zabijać domową nudę - dla dorosłych".




Ad. 1    Wspólne gotowanie

Czasami wystarczy wyciągnąć resztki z lodówki i zrobić dosłownie coś z niczego, niesamowita zabawa. Wspólne wymyślanie, gotowanie i jedzenie. A może jedno ugotuje coś drugiemu i wzajemnie?

Ad. 2    Gry planszowe i karciane

My jesteśmy fanami gier planszowych, raz na 2-3 miesiące jakąś dokupujemy, osobiście polecam bardzo CV oraz K2 :). A jeśli nie chcecie kupować, biblioteka wojewódzka wiele oferuje, zazwyczaj można pożyczyć 1-2 na osobę / tydzień. A jeśli lubicie ryzyko, może w karciankę i rozbieranego :)?

Ad. 3    Gra w "co by było gdyby"

Moja ulubiona gra z dzieciństwa i nie tylko, świetnie sprawdza się i w 2 i w 15 osób! Każda osoba zaczyna pytaniem "Co by było gdyby..." i dokańcza według swojego uznania. Następnie zawija i przekazuje osobie po prawej stronie - tak aby nikt nie widział tego pytania. I tak dalej, aż kartka się skończy ( pytanie, odpowiedz, pytanie....) Na kartce, którą dostaliśmy piszemy odpowiedź na nasze pytanie, zawijamy i znowu przekazujemy dalej w prawo. Kartek jest tyle ile uczestników, na koniec rozwijamy kartki i czytamy. Świetna zabawa i mnóstwo śmiechu!

Ad. 4    Gra w literki

Wymyślamy 5 linijek dowolnie ustawionych liter, a w każdej linijce o jedną literkę więcej, np.
K L
W P H
G B T U ....
A teraz piszemy 5 zdań, gdzie każde słowo zaczyna się na wskazaną literę. Czyli pierwsze zdanie ma 2 słowa, 2 zdanie 3 słowa, itd... Najlepiej kiedy słowa są przypadkowe, ponieważ wtedy wychodzą na prawdę śmieszne zdania ;)

Ad. 5    Wspólne malowanie

Czasami może to być malowanie na kartce, albo na płótnie, albo nawet swoich nagich ciał, ale zawsze jest to ciekawe i bardzo przyjemne doświadczenie, przekonacie się sami ;)

Ad. 6    Przestawianie i mini remonty

Czasami po wspólnym zastanowieniu możecie uznać, że ten czy tamten pokój koniecznie należy przemalować, a może komodę odświeżyć? Albo! Wyjąć albumy, powspominać i wymienić zdjęcia w ramkach. Ostatecznie ruszyć się z domu po nowe dekoracje ;)

Ad. 7    Wspólne planowanie

Wakacje! Cóż tak nie odpręża jak myślenie o wakacjach, pięknych plażach, widokach górskich, jachtach na mazurach, itd...  Planować można też obiady na cały tydzień, przeglądając niesamowite pyszności i rozwodząc się nad tym jakie pyszności was czekają w najbliższych dniach... mmmm... My osobiście jesteśmy na etapie planowania rodziny, pokoik dziecięcy, małe nóżki i te sprawy :)!

Ad. 8     Zabawa w chowanego

Tu chyba nie trzeba tłumaczyć! Teraz jest trudniej, bo nie wszędzie możemy się zmieścić, co nie znaczy, że nie może być zabawnie! Przybieranie dziwnych póz, albo wynajdowanie nowych miejsc w domu może być na prawdę ciekawe! No chyba, że macie koty, które za wami chodzą i potrafią wszystko zdradzić ^^...

Ad. 9     Pisanie listów do przyszłych pokoleń

Pokazała mi to moja przyjaciółka, która dostała takie listy od swojej mamy i babci. Niesamowicie urocze i wzruszające! Można napisać trochę o swoim obecnym życiu, marzeniach o nadziejach w stosunku do swojej rodziny i przyszłych pokoleń, albo po prostu to co nam przyjdzie do głowy, co mamy w sercu :) Osobiście ogromnie chciałabym dostać taki list ^^.

Ad. 10   Wspólna kąpiel

Co może być przyjemniejszego od domowego SPA? Pełno świec, nastrojowa muzyka, olejki zapachowe, tony piany i miłość twojego życia! :)


A wy już wypróbowywaliście, któryś z tych punktów? Jakieś spostrzeżenia, rady, a może inne zabawy polecacie :)?



   Pamiętajcie także o naszym Candy, które znajdziecie TUTAJ :)

http://pastel-home.blogspot.com/2016/04/to-juz-setna-notka-oraz-candy.html#comment-form

29 komentarzy:

  1. Fajna wycieczka i ciekawe sposoby na nudę :)
    Gry są bardzo fajną metodą na spędzenie czasu z rodziną i znajomymi oraz szansą na lepsze poznanie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka punktów na pewno zostało przez nas wykorzystanych :) Ale oczywiście główną rozrywką był grill :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj również uwielbiam, szczególnie, że kupiliśmy ostatnio grill elektryczny :)

      Usuń
  3. Szkoda..., że nie zabraliście mnie ze sobą ;) Uwielbiam te klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Wam fajnie :-))) Pojadę tam kiedyś, na razie mam w planach odwiedzić Twierdzę Modlin, potem Poznań.A majówkę spędziłam praktycznie na balkonie i najfajniej było kiedy zaczęło grzmieć i padać :-) Ściskam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ja również uwielbiam domowy balkonik podczas burzy :)

      Usuń
  5. Wygląda to na bardzo udaną majówkę :) Troszkę zazdroszczę, bo ja cały dzień w ogrodzie robiłem i niezbyt odpocząłem. A przydałby mi się taki wyjazd :) Ale zdjęcia super, chyba też tam pojadę, tak na weekend, bo mam całkiem blisko :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zdecydowaną fanką punktu numer 10:) Uwielbiam nastrojowe kąpiele ;p polecam swego nietypowego bloga: http://bramybielska.blog.pl/ - zapraszam i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sama spędziłam majówkę zwiedzając forty i odpoczywając "razem" w domu :)
    Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna ta lista! Ja bym wykorzystała z niej każdy punkt :) Niestety mój mąż nie lubi grać ze mną w karty, ani w "Państwa-miasta", ani inne gry planszowe. Puzzle mieliśmy raz i jak się do nich dorwałam on od razu włączył sobie gry komputerowe/x-boxa... Mam wrażanie, ze nie mamy wspólnych zainteresowań. Haha. No a remonty... może oboje możemy jedynie o tym pogadać, bo mu się nie chce nawet przemalować żółtej ściany na biało haha. Ja lubię pomarzyć, pogdybać - on ściąga mnie na ziemie. Czy my w ogóle do siebie pasujemy? Haha. Wspólna kąpiel - to by mu się spodobało, ale jakie świeczki i olejki - już go widzę haha. Ale punkt 9 jest genialny :) Muszę to wypróbować, może skusi się na twórcze listy :) (choć czy on nie jest w ogóle twórczy haha). Jeśli się zastanawiasz co my najczęściej robimy to my najczęściej razem oglądamy filmy (choć dla mnie to jest mało ambitne, ale on zawsze wybierze na prawdę dobry film ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... wydrukuję sobie tę listę;)

      Usuń
    2. Super ;) może uda ci się go namówić na jeden punkt chociaż raz w tygodniu :)

      Usuń
  9. Fajnie to zestawiałaś. Tylko przyszło mi na myśl jedno. Teraz to nazywasz sposoby na nudę, a w dobie "przed Internetem" to były normalne zabawy, które każdy dzieciak uwielbiał. Jedna rzecz a tak zmieniła naszą rzeczywistość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, teraz wszyscy noszą ze sobą telefon / tablet... ciężko o człowieka na spacerze podziwiającego przyrodę...

      Usuń
  10. Fajna lista pomysłów na nudę! Krzyżtopór piękny! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam nadzieję że skorzystam kiedyś z listy pomysłów co robić żeby sie nie nudzić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne pomysły na brak nudy! Ja mam też swoje pomysły. :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O :) z chęcią posłucham, szczególnie w zimne , wieczory kiedy i ja i mąż mamy lenia ^^

      Usuń
  13. Świetne zdjęcia i klimaty! Kiedyś na początku małżeństwa często graliśmy w gry planszowe. Podróży wtedy nie planowaliśmy. Jak mieliśmy wolne, budziliśmy się rano i spontanicznie wymyślaliśmy ,gdzie spędzimy dzień i tak jest w zasadzie do dziś , choć mniej podróżujemy. Dużo spacerujemy i gadamy. 1 maja miałam "wolontariat" w Archikolegiacie w Tumie. Rano było zimno, zmarzłam i przez kolejne dni leczyłam przeziębienie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj :( liczę, że już zdrówko dopisuje ;*

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia! Uwielbiam takie wyprawy:) Urocze Wasze zdjęcia, i jak widać znacie wiele fajnych sposobów na nudę;) My najbardziej uwielbiamy gry planszowe:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj gdybym miała wybrać też chyba bym na nie postawiła ^^

      Usuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)