środa, 3 lutego 2016

Z cyklu "Nasze nowe mieszkanie". 6. Jak zakomponować półki wiszące?


       Powoli wykańczamy projekt salonu, dlatego nadszedł czas na ustawienie półek. Jesteśmy niesamowitymi fanami czytania książek, dlatego też mamy ich na prawdę dużo. Wymusza to na nas zawarcie w projekcie ich dużej liczby, ale jak je zaprojektować żeby nie przesadzić?

 Jakie są najprostsze pułapki przy wyborze ustawienia półek?

1. Inne półki w rzeczywistości niż w projekcie?
   Podstawowym błędem, który znam z doświadczenia jest nagłe rozmyślenie się klientów co do rozmieszczenia samych półek. Projekt od początku podoba się klientowi, czasem zmieni mało istotne elementy, a potem przy montowaniu zmieniają zdanie, kiedy czasem niestety jest za późno. Na ko9niec wychodzą zazwyczaj efekty, które w cale nie zadowalają ani mnie jako projektanta, ani klientów - na szczęście miałam do czynienia z dwoma takimi przypadkami, gdzie w kolejnym pomieszczeniu nauczeni doświadczeniem pozwolili mi działać od początku do końca.
 
2. Chaotyczny rozkład.
  Czasami myślimy, że półki ułożone równo pod sobą są strasznie nudne, niektórzy starają się wymyślić dla nich dosyć nietypowe układy, myśląc, że to takie designerskie. Niestety nie zawsze, a nawet rzadko okazuje się to być dobrym pomysłem. Kiedy kilka półek w stosunku do całości jest "inna" to na prawdę może dobrze wyglądać, ale zazwyczaj klienci kiedy zobaczą, że przestawianie jest fajne, robią tak z całą resztą, co kończy się często kiczem. Zwykłe tzw. nudne półki, wcale nie muszą być nudne, to co się na nich znajduje oraz w jaki sposób jest ułożone potrafi wiele wyrazić!

3. Zabrało nagle miejsca?
  Układ półek powinien uwzględniać fakt, iż kiedyś może zabraknąć miejsca i czysto teoretycznie powinniśmy je "na to kiedyś" zostawić. Czasami to jest zupełnie zbędne, gdyż wiemy, że więcej nam nie będzie potrzebne lub, że jeśli będzie - znajdziemy temu miejscu zupełnie gdzie indziej. Trzeba wziąć także pod uwagę co znajduje się na danych półkach i co jest ich priorytetem, może wystarczy zmniejszyć chaos na półce, albo zmienić miejsce pewnym elementom.

4. Częste zmiany ułożenia.
   Ten punkt jest mi bardzo znany, ponieważ moje przygodny z wnętrzarstwem zaczynałam w swoim całkiem sporym pokoju dziecięcym. Często zmieniałam kolory, style, a przede wszystkim ułożenie mebli i dodatków. Mój dziadziuś na tym najwięcej tracił ponieważ, to on poprawiał za mną wszystkie niedoróbki. Podstawowym błędem były właśnie półki, które ciągle dziadziuś musiał przewiercać, a najprościej byłoby znaleźć dla nich jedno stałe miejsce.

5. Tłok na półce.
   Pamiętajmy proszę, że upychanie na siłę, nie jest modne ani estetyczne ( no ok, czasem dobrze zakomponowane może nieźle wyglądać, ale na prawdę trzeba mieć do tego "talent" tzw. nieład artystyczny). Niektórzy uważają, że ułożenie kolorystyczne, tematyczne, według nazwy itp. jest tym najwłaściwszym, a bywa, że jedna, dwie, czy trzy książki się nie mieszczą, a mimo to upychają je tam, byleby tylko nie zakłócić porządku ułożenia, co również bywa błędem.

6. Bo sąsiadka tak ma i jest ładnie.
    Podstawowa zasada, która działa nie tylko we wnętrzach - to, że u kogoś coś dobrze pasuje, nie znaczy, że u ciebie też musi! Czasami układ, czy rodzaj drewna / laminatu może Ci się niesamowicie spodobać u znajomych, w telewizji, czy jakimś katalogu, ale nie koniecznie musi pasować do Twojego wnętrza, do jego stylu, kolorystyki, czy nawet reszty mebli. Jasne i nie wzorzyste półki są dobrym pomysłem, ponieważ bardzo kolorowe (chyba, że w pokoju dziecięcym), czy wzorzyste szybko mogą się opatrzyć.

7. Kiedyś się przyda.
 Mamy mało elementów, które zamierzamy umieścić na półkach, ale uważamy, że trzeba i tak powiesić ich więcej, bo na pewno KIEDYŚ się zapełnią. Kiedyś może w ogóle będą do czego innego przeznaczone, albo na tej ścianie będzie stał regał.... kiedyś na prawdę może się wiele zmienić... :) No chyba, że to kiedyś jest faktycznie niedługo, np. w ciągu miesiąca, czy dwóch wiemy, że kupimy / dostaniemy książki / dekoracje / inne , którymi udekorujemy dane półki. 
 
Wszystkie porady opisuję z doświadczenia mojego, moich klientów i znajomych, ale przecież nie musicie się ze wszystkimi zgadzać ;)



Oto kilka propozycji do naszego salonu:









Wygrała opcja ostatnia:

      Na półkach znajdować się będą głównie książki, ale także znajdzie się miejsce dla kilku ramek, pudełek ozdobnych czy innych dekoracji. Zdecydowaliśmy się na poniższą opcję, głównie dzięki pomysłowi mojego męża, mianowicie w lukę znajdującą się po prawej stronie wstawimy kwadratowy obraz. Ściana na przeciwko także będzie posiadała obraz podobny kolorystycznie z tym, że o wiele większy ( ale o nich kiedy indziej). Jak widzicie dodaliśmy do projektu jeszcze kilka innych szczegółów, dzięki czemu zaczęło się robić na prawdę przytulnie ;)






 Na zakończenie niespodzianka:
       Ze względu na fakt iż byłam jubileuszowym odwiedzającym na blogu mojej znajomej, który znajdziecie  Tutaj - Moja Enklawa dostałam niesamowity list oraz prezent. Pięknie wyszydełkowane gwiazdki i serwetki pod kubek na pewno będą gościły w naszym nowym domku, a białe i kobaltowe zajmą honorowe miejsce latem w biurze, zimą zaś na choince :) Dziękuję kochana bardzo!



P.S. W najbliższy poniedziałek nasza wielka przeprowadzka wwwwrrrr tak się stresuję, a zarazem nie mogę doczekać ;).

27 komentarzy:

  1. Przestawiłaś fajne propozycje i każdemu pewnie będzie podobało się coś innego. Pisałaś zresztą o tym w kontekście sąsiadów. Zaakceptowane przez Was rozwiązanie też bym wybrała, ze względu na zastosowanie akcentu w postaci obrazu, plakatu czy nawet małego lustra, rozbijającego bryłę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny pomysł z tym lustrem! masz rację ;)

      Usuń
  2. Mi się marzy półścianka z biblioteczki :) Wasza opcja jest bardzo elegancka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również świetny pomysł, chociaż osobiście preferuję samodzielne wykonywanie takich elementów;)

      Usuń
  3. Stawiałam na pierwszą lub ostatnią wersję, czyli jakby trafiłam ;) Też wolę takie proste układy, bo można na nich troszkę "zaszaleć", a przy półkach w nieładzie trzeba już bardziej uważać co się stawia i w jakiej ilości. Jak zawsze świetne porady. Czytam z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, liczę, że kolejne również ci się spodobają ;)k

      Usuń
  4. Cały cykl jest świetny :) Tym bardziej, że jestem na etapie przeglądania jakie kawalerki wrocławia są dostępne na rynku :) Fajnie że dajesz tyle praktycznych uwag w kwesti aranżacji wnętrza nowego mieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama i obecnie bardzo potrzebuję, więc pomyślałam, że podzielenie się nimi to świetny pomysł ;)

      Usuń
  5. Ja też marzę o takich wiszących półkach na ścianie :) taka domowa biblioteczka. Powodzenia w przeprowadzce! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, powiem Ci, że okazało się, że to nie jest, aż tak drogie marzenie ;)

      Usuń
  6. Dobra decyzja. Będzie pięknie. z ksiażkami i ramkami:)
    pozdrawiam kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dam znać jak będą już efekty ;)

      Usuń
  7. Podobają mi się półki, ale osobiście nie chciałabym ich mieć w takiej ilości :) Ale pewnie "Na razie" - z czasem wszystko się mi zmienia :) Podoba mi się pomysł, aby w tę lukę po lewej wprawić obraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to konieczne, mamy tak dużo książek, że mimo metrażu mieszkania ciągle mało półek

      Usuń
  8. Mnie się podoba pierszy - ewentualnie drugi pomysł. Alubię proporcję. Nie lubię haosu. Jestem wielką przeciwniczką otwartch półek - ale z grugiej strony jak te półki pokryją książki (duuużo książek) to nie ma co ich zastawiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię zamknięte półki/ szafki , szczególnie w kuchni, ale książek nigdy za wiele, a nimi lubie się akurat chwalić :)

      Usuń
  9. Przepiękne te gwiazdki :)
    Układ półek rzeczywiście jest istotny. Mnie spodobał się najbardziej trzeci układ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo urocze, nie mogę się doczekać, aż znajdę dla nich nowe miejsc;)

      Usuń
  10. Im więcej półek wiszących tym dla mnie lepiej. Mam bardzo dużo książek, więc to jest dla nich idealne miejsce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tylko mam wrażenie, że szybciej kupuje się książki niż wiesza kolejne półki :)

      Usuń
  11. Ciekawe te porady odnośnie pułapek przy ustawieniu półek. Układ półek, który wybraliście bardzo mnie się podoba z uwagi choćby na to ,że w luce umieścicie obraz. Cieszę się,że gwiazdki Ci się podobały. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. zamiast półek wolę regały, ale też nie za dużo, bo ja taka praktyczna i od razu myślę o sprzątaniu tego przybytku :-) Układ półek jest moją zmorą, bo nie wiem jak to ugryźć jeśli chodzi o półki nad kanapą.Zresztą nie wiem czy to mają być półki czy szafki, a muszę takie zamontować, bo w przyszłej kawalerce będzie mało miejsca na moje pierdalansiki, pierdółki itp.Zobaczę jak to będzie po wymiarach.Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takich sytuacjach projekt 3d jest idealnym rozwiązaniem, bo w kilka minut można zmienić wnętrze kilkukrotnie i problem sam się rozwiązuje

      Usuń
    2. Tak zrobię, bo inaczej ciężko mi ruszyć wyobraźnię :-)

      Usuń
  13. Bardzo mi przypadł do gustu pomysł z wkomponowaniem obrazu w lukę między półkami:-) Ja uwielbiam półki i półeczki wszelkiego rodzaju:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż był zaskoczony, że wybrałam jego pomysł, haha ;)

      Usuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)