niedziela, 8 listopada 2015

Jesień w pastelowym domku


   Jak już wielu wam wspomniałam zapewne w komentarzach uwielbiam przenosić pory roku do wnętrz. Tym razem stało się tak samo, przeniosłam trochę jesieni do naszego salonu. Kotki zadowolone, bo podskubują wrzosu, czy ogonków dyni, a ja rozpływam się w klimacie z winkiem i książką.
   Oczywiście nieodzowne są kocyki, pewnie dla niektórych to przesadza, ale ja mam ich w dużym pokoju, aż 3. Mąż rzadko z nich korzysta, za to ja i koty byśmy bez nich nie przeżyli :) do tego jakaś pyszna herbatka, tą jesienią preferuję chai latte i o smaku (ciasteczek) makaroników, a czasem dobre winko, (jeszcze z Włoch nam trochę zostało :)) no i oczywiście jakaś dobra książką ( obecnie czytam "Cienie w mroku" oraz " Siłę podświadomości"). Dodatkowo dużo świeczek, dyni, wrzosu, a niedługo doniosę trochę liści, może powstanie jakiś bukiet ;)? Z resztą nie ważne co, ważne, żeby domownikom się dobrze mieszkało, a gościom miło przychodziło. Dodatkowo nasze kotki i żółw uwielbiają być fotografowane, nawet jeśli tylko zza firanki. A teraz lecę szykować ozdoby na Halloween, bo szykuje się u nas mała "zabawa dla dorosłych".















 


 








27 komentarzy:

  1. Jesień z kocykiem to zestaw obowiązkowy :) Udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście,ze to miłe przenosić pory roku do domu.Zaraz robi się nastrojowo i widać,że gospodarze mają artystyczną duszę, i przywiązują wagę do szczegółów. Ładnie u Ciebie,Rudzielce przeurocze.Kocyk jak najbardziej- szczególnie gdy za oknem wieje...Dobrej zabawy! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam, gdy w domu wystrój zmienia się zależnie od pory roku:)
    przytulnie u Was:)
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam w salonie 4 koce i też nie wyobrażamy sobie z naszymi kotami, aby o tej porze było inaczej:) A swoim wpisem narobiłaś mi ochoty na Chai Latte:) Bardzo klimatyczny macie salon jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne podusie u Ciebie królują :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ciągle je wymieniam, bo nigdy się nie mogę zdecydować ;)

      Usuń
  6. Ja także jestem z tych co ubiera mieszkanie w pory roku. Kocyk też zawsze jakiś u nas leży, co by miło było. Twoje poduszki w sam raz na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lampa bardzo mi się podoba :) i oczywiście dekoracja jesienna. Ps a kotek świetny - uwielbiam rude :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) u nas jeden rudy druga w ciapki :)

      Usuń
  8. fajne podusie , a zwłaszcza gil :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam pastele, piękne są i bardzo podobne mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ja również, wpadnę z chęcią zobaczyć ;)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Tylko nasze 3 pieszczochy :) i jeszcze z 30 w poduchach, wieszakach i innych :)

      Usuń
  11. dostrzegam wiele łowieckich dodatków, które lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak strasznie je lubię, chociaż bardziej "leśne" :)

      Usuń
  12. jako wiecznie zakochana w kotach oświadczam, że Twoje są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję serdecznie, ale uważam, że wszystkie kociaki są cudne ;)

      Usuń
  13. a skąd taka piękna podusia z ptaszkiem ? jest superrr :) oczywiscie nie ma jak wsunac sie pod kocyk :) buziaki , milo u Ciebie w tym domku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. koc, herbatka i książka to też zdecydowanie moje ulubione towarzystwo na długie jesienne wieczory...kot też by się przydał, ale na razie nie potrafię męża do niego przekonać :-)))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)