niedziela, 1 listopada 2015

Halloween i 1-szo listopadowa zaduma


   Trochę odpoczynku wieczorną porą w dniu Wszystkich Świętych. W tym roku planowaliśmy odwiedzić groby tydzień później, a dziś leniuchować, niestety moja babcia jest w tak złym stanie, że musieliśmy spędzić z nią jak najwięcej czasu, ponieważ lekarze nie dają jej go już dużo. Jak co roku Wszystkich Świętych w naszym kraju jest obchodzone strasznie ponuro, a kończy się na kłótniach i plotkach cmentarzowych czego fanką zdecydowanie nie jestem. W dzieciństwa zawsze się zastanawiałam jaki jest prawdziwy sens tego święta.
  Przecież jeśli ktoś ma kogoś kogo kocha (ł) na cmentarzu to go odwiedza (lub nie według swoich przekonań) nie ważne jaki to dzień w roku... Za to zawsze zachwycałam się meksykańskim zwyczajem, gdzie ludzie właśnie w ten dzień bawią się i tańczą ciesząc z tego, że ich bliscy są w lepszym świcie, że nie zapomnieli o nich i cieszą się, że kiedyś będą razem. Strasznie mnie zawsze ich zwyczaj napawał optymizmem tego dnia, dlatego też w tym roku zamierzaliśmy z mężem cieszyć się, że pamiętamy o naszych bliskich i puścić za każdego z nich światełko do nieba ( w sensie lampion), a nie drogie lampiony i kwiaty na grób chwaląc się przed innymi na jakie nas stać. Oczywiście każdy inaczej to widzi, dla każdego to święto ma inne znaczenie, a jak jest dla was?
  Wracając do wczorajszego święta (za które nie wszyscy je uważają) - Halloween zaprosiliśmy znajomych aby spędzić czas przy dobrym winku i na rozmowie. Postanowiliśmy, że w tym roku przebierzemy się dla zabawy i trochę ozdobimy mieszkanie. Ugotowałam halloweenowy kompot z pomarańczy, jabłek, cynamonu i gwiazdek anyżu, zrobiłam jabłka w czekoladzie i wiele innych. Jeśli chodzi o mieszkanie wykonaliśmy krwawe świeczki, wiszące nietoperze, liściasty stół i pająkowe drzwi wejściowe. Zostawimy je wszystkie sobie za rok i pewnie jeszcze coś dodamy, w końcu będziemy mieszkać już w nowym domku :)

Kilka zdjęć z przygotowywań:






















Kilka zdjęć z mieszkanka:














A to my :) ( mąż jeszcze nie przebrany i ja jako Kleopatra ;) ):


18 komentarzy:

  1. Ale mieliście super Halloween:) Piękna Kleopatra z Ciebie:)
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. grunt to db zabawa:-)
    pzdr ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. O Dniu Wszystkich Świętych i Halloween każdy mówi inaczej, każdy mysli inaczej i... niech tak zostanie.
    Co do Waszej zabawy - sama w takiej uczestniczyłam już 2 razy i nie uważam tego za jakiś grzech...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. m, że mimo wszystko wiele osób za wszelką cena próbuje narzucić swoje zdanie, co okropnie mnie zawsze irytuje

      Usuń
  4. Halloween to właśnie świetna okazja, żeby spotkać się ze znajomymi, chociaż nie ukrywam, że w tym roku po prostu mi się nie chciało ;) Najzwyczajniej w świecie zasiedliśmy ze znajomymi do kolejnej planszówki i nie trudziliśmy się, aby szczególnie przebierać się i stroić. Za to rok temu to nawet nakręciliśmy film - zapowiedź horroru, bo potrzebowałam czegoś takiego na studia ;) Wtedy to były i dynie, i przebrania, i pajęczyny, i makijaże... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Zazdroszczę, że znajomi są chętni, ja mam wrażenie, że moi zachowują się jakby mieli już z 50lat a mają dopiero ok 22-25lat !

      Usuń
  5. Halloween na całego :) jakie świetne dekoracje ;)
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) liczę, że zostaną na za rok

      Usuń
  6. Każda okazja jest dobra aby się spotkać. Ja też urządziłam spotkanie i też były pajączki, nietoperze , duszki... Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale świetne halloweenowe dekoracje:) Pozdrawiam i dziękuję, że wpadłaś!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeczki wyszły świetnie, Pająki natomiast są na prawdę straszne. Jakbym zapomiała ich zdjąć i w nocy bym je zobaczyła- to chyba zawał murowany!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi jedni ze znajomych idąc po ciemku właśnie się ich wystraszyli wystarczająco bardzo, żeby uznać to za halloweenowy psikus ;)

      Usuń
  9. takie nietoperze, na widok których uśmiecham się a nie odwracam głowę w drugą stronę są kapitalne....
    muszę pomyśleć nad podobnymi za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zwyczaj jeszcze u nas się nie zadomowił, jak ma to miejsce w innych krajach, ale w sklepach pojawia się masa "strasznych i klimatycznych" rzeczy, więc szkoda nie zrobić sobie jednego dnia poświęconego trupom i czaszkom :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)