wtorek, 24 marca 2015

Pastele w mojej kuchni



Jak na pastelowy domek przystało, chociaż jedno pomieszczenie powinno być pastelowe. U nas padło na kuchnię. Co prawda panuje w niej też sporo szarości, która panuje w całym mieszkaniu.


Kiedyś myślałam, że kolor szary jest strasznie smutnym kolorem, a obecnie go bardzo mocno pokochałam i zaprzyjaźniłam z pastelami. Dowiedziałam się również, że biel jest kolorem niezależnym, który można w zależności od potrzeb zawrzeć w rodzinie pasteli, tak więc i jej nam nie brakuje.

Kuchnia w naszym domu co prawda nie jest miejscem spotkań jak w poprzednim, ale równie ważnym miejscem, gdyż spożywamy w niej posiłki i gotujemy, a gotujemy dużo. Wiosną/ latem pastele nam dodają lekkości, a jesienią/ zimą przytulności. Co prawda może i niektórzy uważają, że jest za słodko, ale to jest jedyne w domu słodkie miejsce do wyrobu słodyczy :). 

Pastele rządziły we wnętrzach w latach 90-tych, teraz znów zaczynają być na topie. Na prowadzenie wysuwają się cukierkowate róże, delikatne błękity, soczyste cytryny i odcienie mięty. Z reguły nie kontrastujemy ich z żadnym mocniejszym akcentem tak by zachować harmonię spokojnych – optymistycznych pasteli. Ponadto jest to fantastyczna alternatywa dla ostrych i bardzo mocnych barw. 











23 komentarze:

  1. Pastele rządzą!:D Ja mogłabym wszędzie je wcisnąć. Też mam czasem zadumę, czy nie jest za słodko, ale ja się dobrze w takiej słodyczy czuję, facetowi to nie przeszkadza, więc sobie słodzę kąty,

    pozdrawiam i zapraszam na post o ramie tv:)
    http://pastelowonabialym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z przyjemnością, my pastelowe blogi musimy się trzymać razem ^^

      Usuń
  2. bardzo wiosenne kolory ! ogólnie nie przepadam za kolorem, ale pastele są słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to prawda, chociaż czerń i biel też ma coś w sobie

      Usuń
  3. jak ja lubię pastelowe dodatki w domu. Sama jednak ich nie posiadam, bo postawiłam na biel i czerń i jakoś nie chcę teraz wprowadzać chaosu ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam biel i czerń w łazience bo musiałam gdzieś to pogodzić :)

      Usuń
  4. Piękne dodatki! Sama ostatnio pokusiłam się o kilka pastelowych dekoracji do mojej czarno- białej kuchni i od razu zrobiło się wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna kolorystyka, tak wiosenne:) pozdrawiam radośnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne delikatne pastele. Kuchnia dzięki nim jest taka radosna :)
    Masz prześliczne naczynia... miseczki, kubeczki, itd.... słodkości :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, to zasługa Ikei, papco i kiku :)

      Usuń
  7. Ja również uwielbiam pastele, niestety nie mogę je połączyć z kuchnią bo jest ona czarno brązowa nowoczesna. A zwłaszcza na wiosnę te kolorki pasteli są bardzo fajnym elementem.
    Pozdrawiam i zapraszam: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością wpadnę, a pastele wszędzie pasują i rozpromieniają;)

      Usuń
  8. piękne kolorkai ja tez I <3 tea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem wielką fanką herbat różnego rodzaju :)

      Usuń
  9. Pastele to bardzo urocze kolorki,które wprowadzają do wnętrza świeżość wiosenną :) I u mnie padło na kuchnię ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie przy porannej kawie mogą poprawić humor :)

      Usuń
  10. O tak, pastele, to zdecydowanie kolorystyka również dla mnie :))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. lubie pastele i sama po malu zaczęłam wyszukiwac tego typu gadzetow

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)