piątek, 13 lutego 2015

Ślub już tuż tuż :)


Oj tak już bardzo blisko bo 5 miesięcy i 5 dni do ślubu ;) Zaczynam się stresować, czy wszystko będzie dobrze, czy starczy pieniędzy, czy będą najbliżsi (bo duża część rodziny mieszka za granicą), jak wypadnie pierwszy taniec i wiele, wiele innych.
Obiecałam sobie, że nie ważne co się stanie będę opanowana i pozytywnie nastawiona, ponieważ nie raz już słyszałam, że prawie nigdy nie wychodzi perfekcyjnie. Co prawda założyłam organizer i wszystko sobie poukładałam, ale czasami siła wyższa ma więcej do powiedzenia. O ślubie wiemy już od roku, a przez ten czas wiele się wydarzyło, np. mieliśmy problemy z kościołem, świadkową, czy zespołem. Nadal nie mamy skrzypaczki, nie wybrałam fryzjerki ani manikiurzystki i wiele innych rzeczy, co mnie lekko przytłacza. Zaproszenia robimy ręcznie, więc czasu i energii to trochę nam zjada, ale kiedy chcieliśmy takie zamówić policzyli nam 15 zł za 1 zaproszenie, a musimy ich mieć ok 50, gdyż gości będzie ok 80.

Zacznę od najważniejszego, czyli Pana Młodego oraz sukni ślubnej :).
Przedstawiam wam mojego przyszłego męża, który robi głupią minę przy wyborze garnituru :) Zdecydowaliśmy się na ciemno granatowy garnitur oraz kobaltowy krawat (kolor przewodni wesela).
Sukni wam jeszcze nie pokażę, ponieważ się jeszcze szyje. Poniżej pierwszy szkic i 3 inspiracje. Przymierzyłam multum sukien ślubnych i były albo za duże, albo wyglądałam w nich jak przecinek, więc szyję sobie w firmie MS Moda.



Kolejnym ważnym elementem jest kościół i sala. Bierzemy ślub w klasztorze u księży Pallotynów na pięknej górze Karczówka, przy której również mieszkamy. Mimo wielkiego klasztoru sama kaplica jest mała i sądzę, że ledwo wszystkich pomieści, ale jest bardzo przytulna, nie wspominając o wyjątkowych księżach. 



Sala jest jasna i romantyczna, a sama znajduje się w pięknym drewnianym dworku. Sala jest oddzielona filarem, tak by można zobaczyć osoby tańczące, ale jednocześnie sobie nie przeszkadzać. Dodatkowo będziemy mieć kobaltowe elementy oraz chabry na stołach.



Biżuterię kupiłam głównie przez to, że najpierw mi się przyśniła, a potem znalazłam prawie identyczną :) Obrączki mamy z tytanu, bo narzeczonemu bardzo zależało, a mnie również się podoba. Wiem, że podwiązki są bardzo słodkie, ale obie mi się tak spodobały, że nadal nie wiem, którą wybrać. Buciki oczywiście również kobaltowe, ale przyznam wam w sekrecie, że płaskie też kupiłam :) Hihi i trochę tajemnicy, czyli bielizna, mimo wielu negatywnym komentarzom wybrałam gorset ;)

Wybraliśmy również tort, który będzie waniliowo-czekoladowy nasączany alkoholem, a ozdobiony białą czekoladą i borówkami amerykańskimi. Wiązanka marzy mi się ze zbóż i chabrów, ale jak na razie nikt nie chce się jej podjąć , a co do makijażu i fryzury nadal się zastanawiam :)

Ech... jeszcze tyle rzeczy do zrobienia i wybrania, a funduszy coraz mniej... Może mieliście podobną sytuację? Któraś z was zdecydowała się na kredyt, a może ktoś bliski wam pożyczył? Już sami nie wiemy co robić...

13 komentarzy:

  1. Wow, jak ja Ci gratuluję, że ten ważny dzień będzie już za kilka miesięcy! Wybrałaś piękny kolor przewodni, suknie którymi się inspirowałaś przy projekcie swojej własnej :) Piękny pomysł z bukiecikiem, naturalnie i polnie :) Nie martw się na zapas tymi różnymi rzeczami - będzie perfekcyjnie! :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) każde słowo otuchy się przyda :)

      Usuń
  2. Blisko bardzo blisko,miłego dnia:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie pięknie, bo to najpiękniejszy dzień w życiu każdej kobiety! Zobaczysz! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie,
    Chciałabym zaprosić Cię do fajnego fotograficznego MEGA konkursu urodzinowego gdzie do wygrania aż 161 nagród dla dzieciaków i rodziców :) Nagrody są przeróżne, od ubranek, poprzez pościele, kołderki, poduszeczki, zabawki, bajki, gry, ksiązeczki, na różnych gadżetach kończąc :) Zasady są niezwykle proste i w łatwy sposób można zdobyć fajne nagrody :)

    Nie chce nadużywać gościnności i nie będę wklejała tutaj linków. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to serdecznie zapraszam na mój profil, tam znajduje się blog "Babylandia". Banerek jest na pasku bocznym. Klikając w niego traficie na tą fotograficzną zabawę :)

    Od razu chcialabym bardzo przeprosić za tą autopromocję. Wiem, że wiele osób ma czegoś takiego po dziurki w nosie, jeszcze więcej z pewnością uważa to za brak wychowania czy też szacunku. Ja z całą pewnością mam w zamierze jedynie poinformowanie choć grupki ludzi o tej zabawie. Uwielbiamy zdjęcia, dlatego im więcej zgłoszeń tym zdecydowanie weselej :) Wiele osób dziękuję mi za informacje, ponieważ inaczej nie mieliby pojęcia, że coś takiego jest organizowane. Mam nadzieję, że w tym przypadku będzie tak samo :) W razie czego proszę usunąć to zaproszenie... Jeszcze raz przepraszam...

    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszeni, ale dzieciątka jeszcze nie mam ^^

      Usuń
  5. A ja uważam, że niepotrzebnie się przejmujesz tymi wszystkimi sprawami. Może mam nietypowe podejście do tego tematu, ale uważam, że najważniejsi w tym dniu będziecie Wy i Wasze uczucia, a nie cała ta otoczka, goście, sukienka, tort itd. Ja po własnym ślubie stwierdziłam: fajnie było, ale nigdy więcej ;) mimo, że wszystko udało się tak, jak zaplanowałam, cieszyłam się, że już po wszystkim. Dlatego życzę Ci dużo spokoju w tym przedślubnym okresie.

    Ps. A wiązankę zrobiłam sobie sama :) dzięki temu była taka, jaką sobie wymarzyłam i do tego mega tania.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że niepotrzebnie, ale czasami to niezależne od człowieka ;(

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje. A jeśli coś nie wyjdzie z zaproszeniami zapraszam:
    https://www.facebook.com/manufakturakocimietka?ref=hl

    Pozdrawiam
    pastelowonabialym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie przez przypadek trafiłam na twój blog, fajnie si czyta :) Pozdrawiam sąsiadkę bez mała :)
    A jeśli nikt nie chce się zdecydować na zrobienie ci wiązanki z tych kwiatów ja polecam Green Point (spytać się nie zaszkodzi czy się podejmie). Superowa kobietka zrobiła nam cały wystrój w Pałacu w Kurozwękach na nasz ślub. Fajną wybrałaś salę, byłam tam na paru weselach na pewno będziesz zadowolona, do Karczówki mam sentyment bo córkę tam chrzciliśmy i na nie jednym ślubie byliśmy. Powodzenia i nic się nie martw) pamiętaj że wokół was będą ludzie którzy wam najlepiej życzą. :)
    Pozdrawiam - Uśmiechnięta

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)