wtorek, 30 grudnia 2014

Kolorowe sufity


Obecnie we wnętrzach mieszkalnych sufit to zwykła rozbielona płaszczyzna. Biel oraz inne jasne kolory oddalają optycznie sufit i powiększają pomieszczenie. Nie zmienia to faktu, iż coraz częściej możemy napotkać kolorowe sufity. Temat obecnie jest dla mnie bliski, gdyż myślę o remoncie przedpokoju i chciałam trochę zaszaleć :). 

niedziela, 21 grudnia 2014

Coraz blizej święta ! :)

 
 No tak, przecież przygotowania do świąt są takie męczące, szczególnie dla małych kotków! :) W tym roku dla mnie będą trochę smutniejsze, gdyż spędzę je bez mamy i sióstr, które wyjechały za granicę za to całe z teściami i rodziną narzeczonego. Co nie zmienia faktu, że Wigilia Bożego Narodzenia jest dla mnie jednym z ważniejszych dni w roku.

środa, 17 grudnia 2014

Odnowienie kuchni



Wreszcie koniec remontu! Chociaż znając mnie on nigdy nie nadejdzie :) Powiem wam, że teraz tyle mamy wydatków szczególnie przed ślub, że "prawdziwy" remont byłby finansowo nie możliwy, więc zrobiłam go za dokładnie 53zł (farba + kilka dodatków). Farbą do cementu (którą doradziła mi Pani z pobliskiego sklepu malarskiego) pomalowałam płytki oraz szafki i przyznam szczerze jakością farby jest zachwycona, nawet nie ma śladów po moich niesfornych kociakach.

środa, 10 grudnia 2014

Wnętrza inspirowane motywem leśnym




Ostatnio odkryłam swoją słabostkę i powiem wam, że byłam mimo wszystko zaskoczona. Przeglądałam 4kąty, gdzie było sporo elementów z takowym motywem, rozglądnęłam się po mieszkaniu i całkiem sporo ich znalazłam :) Kolekcja zapewne się powiększy, ponieważ szukając inspiracji dla was znalazłam pełno i dla siebie. Teraz nie tylko można znaleźć takie elementy w drewnianych domkach w środku lasu czy na Mazurach, ale również w wielu nowoczesnych domach czy mieszkaniach. A jak wam się podobają?


czwartek, 4 grudnia 2014

Zimowe Must Have!


Zima już tuż, tuż. Podobno w tym roku ma być wyjątkowo dla nas łaskawa. Niemniej jednak są takie rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie zimy, np. ciepłych koców, lampionów, wielkich słoików/ pojemników z ciasteczkami i kubków ciepłej czekolady albo herbaty najlepiej jeszcze z syropem. Wybrałam kilka przedmiotów, które świetnie mogą wyglądać w naszych domach, w moim na pewno :) a przy okazji nadają się na świąteczne prezenty. Przyznam szczerze, że jeleni motyw gości w moim domku przez cały rok, ale tak na prawdę zimą ma ku temu podstawy. Nie mogę się doczekać kupowania nowych bombek a tym bardziej ozdobienia choinki.


środa, 5 listopada 2014

Czy doceniamy życie... ?


 Strasznie chcę was przeprosić za ostatnią nieobecność, która była spowodowana pobytem w szpitalu. Niestety stwierdzono u mnie hipotonie ortostatyczną, która już od dłuższego czasu utrudnia mi życie. Ponadto mam straszne bóle głowy, których nie potrafili lekarze zidentyfikować, co mnie strasznie dziwi, bo w końcu to szpital. Może któraś z was miała podobne objawy? Ciągle boli mnie głowa i to na prawdę mocno u nasady nosa. To nie są zatoki, ponieważ przy zatokach ma się zatkany nos i katar. Migrena to też być nie może, gdyż jest to ból ciągły, na który nie mają wpływu żadne leki przeciwmigrenowe.
  Tak na prawdę piszę do was w innej sprawie. Będąc w tym szpitalu oczywiście rodzina była, pisała itd, ale tu chodzi o znajomych. Przyszła do mnie koleżanka z roku (gdyż studiuję) i po dłuższej rozmowie dowiedziałam się czemu nikt inny ze znajomych mnie nie odwiedził. Mianowicie, podobno nikt nie lubi ludzi, którzy się ciągle uśmiechają, ponieważ ich denerwują, że jest im tzw. za dobrze. Nie wiem, czy niestety, ale przyznam mam taki styl bycia, że ciągle jestem uśmiechnięta i każdy problem rozwiązuje w samotności, albo z partnerem w domu. Strasznie nie lubię kłócić się, czy szukać problemu. Tak długo starałam się znaleźć w życiu to co kocham i doceniać to, że kiedy mi się udało okazało się, że innym to przeszkadza. Dowiedziałam się też, że przez to, że często się uśmiecham nikt nie lubi opowiadać mi o swoich kłopotach, ponieważ uważają, że nie wezmę ich na serio. Przyznam szczerze, że uważam, iż to jest duży problem, ponieważ nie wiem jak móc być szczęśliwą / doceniać to co mam a zarazem nie mieć problemów z otoczeniem tego typu...

P.S. Obiecuję, że niedługo nadrobię, właściwie to już się biorę na nowe notki.